W sierpniu tego roku, dużą dyskusję wzbudził dokument MIT mówiący o tym, że 95% firm uzyskało zerowy zwrot z inwestycji dla swoich pilotażowych rozwiązań z zastosowaniem AI. Polskie firmy znacznie się różnią od amerykańskich: nie mamy lokalnych gigantów technicznych, stosujemy się także do prawa Unii Europejskiej.

Postanowiliśmy w Ratiomation przeprowadzić serię rozmów z ekspertem uczenia maszynowego i data science Marcinem Ruteckim, konsultantem AI, działającym zarówno w Polsce jak i Norwegii. Podzieli się on swoją perspektywą.

A.G: Mówi się, o tym, że wiele rozwiązań AI jest jeszcze w fazie eksperymentalnej, ale czy w Polsce i Europie dodatkowym problemem jest niedojrzałość prawa i brak doświadczenia technologicznego prawników? Czy niedojrzałość technologii w połączeniu z niedojrzałością legislacyjną może być problematyczna?

MR: Obecnie prawo nie nadąża za rzeczywistością, a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że przeszkadza w jej tworzeniu. W Unii Europejskiej stosujemy drobiazgowe regulacje, więc twórcy innowacji muszą za każdym razem upewniać się czy są one zależne od aktualnych przepisów i jakie niosą ze sobą ryzyka. To blokuje rozwój i zwiększa czas oraz koszt wdrażania nowoczesnych rozwiązań technologicznych.  

A.G: Co masz przez to na myśli?

MR: Aby dobrze zarządzić zgodnością legislacyjną, firmy będą musiały zatrudniać prawników, którzy niekoniecznie znają się na technologii. Z drugiej strony informatycy nie mają głębokiej wiedzy z zakresu prawa. To spowoduje dodatkową pracę na styku działów IT i prawnego, gdyż informatycy będą musieli wyjaśnić działanie aplikacji prawnikom, a oni będą im tłumaczyć konsekwencje prawne wybranych rozwiązań technologicznych. Wpłynie to na wzrost kosztów i spowolnienie projektów, gdyż zarówno prawnicy jak i informatycy, oprócz wykonywania swojej podstawowej pracy, spędzą wiele czasu na wewnętrznych spotkaniach by zapewnić zgodność produktów z obowiązującymi standardami. 

A.G: Czy to nie spowolni działań przedsiębiorców?

MR: W Europie już spowalnia. USA przyciągnęły w 2024 roku rekordowe $67,2 mld prywatnego kapitału w AI, a Chiny – $7,8 mld , a Unia Europejska ogłasza plan budowy „gigafabryk AI” wartych €20 mld z publicznych pieniędzy i przez wymogi  z AI Act ustawia się na końcu  wyścigu technologicznego. Wielu uczestników rynku europejskiego musi się dostosować, ale zazdrości przedsiębiorcom z innych kontynentów, którzy nie są tak ograniczani.

A.G: Czy dostawcy, czyli firmy takie jak Ratiomation, mogą pomóc innym MŚP?

MR: Jeśli dostawca będzie miał mocne wsparcie w zakresie prawa, wypracuje swoje procedury, będzie umiał zapewnić zgodność z AI Act oraz innymi ustawami, to może odciążyć innych przedsiębiorców. Zapewniając rozwiązanie bezpieczne w ujęciu ustawowym, oraz legitymując się odpowiednimi dokumentami, które to potwierdzą, oszczędzi swoim klientom wysiłków kosztów i ryzyka. Pomoże im we wdrażaniu procesów i procedur. Wiadomo, że konsument będzie wymagał pełnej zgodności z prawem, a nie każda mała firma może sobie pozwolić na dodatkowe stałe koszty z tym związane. Dostawca rozwiązań może wziąć to na siebie i oferować bezpieczne produkty firmom, które potrzebują je wdrożyć, a dla których IT nie jest głównym biznesem. Przykładowo – o ironio! – takiej pomocy mogą wymagać kancelarie prawnicze, by sprostać wymaganiom regulacyjnym. 

A.G: Dziękuję za dzisiejszą rozmowę i nie mogę się doczekać kolejnych, w których poruszymy tematy oczekiwań konsumentów, możliwości GenAI i pozostałych wyzwań przedsiębiorców dotyczących sztucznej inteligencji.

Źródła: US ahead in AI innovation, easily surpassing China in Stanford’s new ranking | AP News

20bn-push-catch-up-us-china

v0.1_State_of_AI_in_Business_2025_Report.pdf

EU to build AI gigafactories in €20bn push to catch up with US and China | Artificial intelligence (AI) | The Guardian